czwartek, 30 kwietnia 2015

Książkoholizm a nieprzystosowanie społeczne



Link do fajnej strony na fb, z której zapożyczyłam zdjęcie (mam nadzieję, że się nie pogniewacie)


Natrafiłam na powyższej stronie na dziwny tekst o powodach, dla których kiedyś uważano czytanie książek za coś złego. Nie ogarniam :)

środa, 29 kwietnia 2015

Rozstanie z dresem...



Po raz kolejny zmieniam coś. Lubię jak się coś dzieje. Coś nowego, lepszego albo niekoniecznie. Po prostu coś innego. Tym razem znowu trafiło na pracę i o dziwo nie dlatego, że jest źle ale dlatego, że może być jeszcze lepiej. Nie chciałam tego robić bo tak jak pisałam jakiś czas temu praca na infolinii daje mi luz na który nie będę mogła sobie pozwolić gdzieś indziej. Trudno. Czas pożegnać się z dresem zawsze i wszędzie. Czas na zmiany bo już za długo było dobrze...

piątek, 17 kwietnia 2015

Zmarnowany dzień na zakupy? Milka mi kazała! :)


Lubię ludzi, którzy dają mi słodycze. Kupując marcowo-kwietniowy COACHING dostałam w Empiku prezent od Milki :) 
Takie pocieszenie na ciąg dalszy zakupowego mordoru. Priorytetem na dziś było znalezienie torebki idealnej. Zawsze mam z tym problem dlatego szukam. To nie tak, że wezmę jakąś ładną i tyle. Ona musi do mnie przemówić. Tak samo jak wszystkie rzeczy, które dziś kupiłam bo mówiły do mnie. Zignorowałam tylko baleriny w H&M po 30zł mega wygodne i z tego powodu mam wyrzuty sumienia (tak z tego powodu a nie dlatego, że kupiłam te inne rzeczy). Właściwie czemu ich nie wzięłam do domu? Hmmm...

wtorek, 14 kwietnia 2015

Serce na talerzu (chociaż tak je uzewnętrzniam)


   Szczerze to mam gdzieś opinie na temat tego co robię do jedzenia. Póki co jedyne negatywne są od mamy jak robię coś pikantnego bo ona przełknąć nie może. Współlokator chciał mi płacić za jedzenie czyli chyba tragedii nie ma. Zdjęcie wyszło słabe bo na szybko. Spieszyłam się i to był pierwszy raz kiedy tak naprawdę chciałam wiedzieć czy da się to zjeść (<3).

czwartek, 2 kwietnia 2015

F*CK IT! Masz inne zdanie? Pieprzę to. . .


Weronika sprowadza mnie na złą drogę i jest żywym złem? Branko jest obcym facetem (do tego obcokrajowcem!) z dziwną filozofią i powinnam się go bać? Hmmm... Ciekawe. Jeżeli jesteś jedną z osób, które tak myślą to koniecznie musisz przeczytać dalej.
Mi to odpowiada, czuję się tu dobrze i zazwyczaj jestem szczęśliwa mimo wahania nastrojów.