czwartek, 12 lutego 2015

Walentynki na Olimpie



Olimp to nasze osiedle. Za dawnych czasów odbywały się u nas co jakiś czas posiadówy. Muzyka fajna - bo mieszkamy z DJ, ludzie fajni - bo pokręceni każdy w inny sposób, jedzenie dobre - bo głównie to była pizza zrobiona przez Weronikę.

Wszystko się zmieniło. Teraz ponownie nadchodzą zmiany - znowu kogoś stracimy a zyskamy kogoś. Tym razem w Walentynki. Najobrzydliwsze święto jakie istnieje. Nie dlatego, że pary i miłość tylko dlatego, że wszystko jest takie napompowane i sztuczne. Jeszcze na dokładkę 50 twarzy tego psychopaty atakuje z każdej strony. Romans udający porno, wytrzymałam pół książki i stało się dla mnie jasne, że tym typem literatury zainteresuje się grupa ludzi, którzy działają mi na nerwy samym swoim jestestwem.
Wracając do przyjemniejszych spraw: na Olimpie sabotujemy psychopatyczną serduszkomanię! Wieczór pożegnalno-wprowadzający, którego głównym elementem będzie oczywiście PIZZA :D
Czy to nie jest cudowne??? Nie wiem jak ona to robi ale za każdym razem smakuje inaczej i za każdym razem idealnie! Do tego w planach mamy ciastka - zapewne z nutelli. Zrobię zdjęcia i wysępię przepisy. Chociaż z ta pizzą to wątpię, że mi się uda :)




Kiedyś na swoim blogu najlepsza blogerka w internetach polecała taką książkę. Przypadek chciał, że kilka dni później na fejsie ktoś chciał się jej pozbyć... uwaga! ZA 8zł! Hahaha bez kosztów przesyłki bo umówiłyśmy się na mieście i odebrałam ją po drodze do pracy :D
Nie wiem czy warto bo przeczytałam pół, czyli jeszcze nie zdobyłam tajnej wiedzy w całości ale jest napisana fajnym językiem. 





Czemu napisałam o pizzy i ciastkach nie dając przepisu? Bo moje życie chyba niedługo wróci do normy (chociaż tak serio to nie wiem czym jest u mnie norma). Oznacza to, że będę mieć wenę i zacznę więcej gotować i piec. Nawet ambitniej. Zamieszka z nami prawdziwy facet dlatego mam nadzieję, że da sobie radę z nadwyżką żarełka ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bez hejtów, bez spamu. Po co ci to?
Jestem początkująca, więc mało jeszcze ogarniam aczkolwiek wyłączyłam weryfikację obrazkową, żeby nie denerwować tym ludzi :)
Jak masz jakieś cenne porady to chętnie się z nimi zapoznam i być może zastosuję.