piątek, 19 grudnia 2014

Celebracja dnia wolnego: christmas muffins&kluski śląskie



Tak bardzo chciałam w końcu mieć w domu świąteczny zapach, że mimo przeziębienia z łzawiącym katarem wybrałam się do piekła (Wola Park) po prezenty (których nie kupiłam). Skończyło się jak zwykle na zakupach w osiedlowej Biedronce, którą uwielbiam. Kolejki jak są to nie duże, produkty wszystkie potrzebne a do tego dziś hostessa poczęstowała mnie kawą świeżo mieloną. 

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Święta w wielkim mieście



To nie prawda, że święta można tylko spędzać w domu rodzinnym, że świąteczne przygotowania z daleka od domu są bez sensu. Mają sens. Siedzimy tak sobie, kombinujemy gdzie przyczepić gwiazdki wycięte ze starej torebki na prezent. Jest fajnie. W tle słychać świąteczną playlistę z youtube.

wtorek, 2 grudnia 2014

Witam :)

Postanowiłam stworzyć sobie miejsce w internetach i szczerze mówiąc nie wiem jeszcze o czym będę pisać.
Lubię jeść, więc pewnie trochę o gotowaniu (np. pyyyyysznej kapusty), na pewno będzie coś o pieczeniu muffinek bo je uwielbiam (robić i jeść).
W tematach "o życiu" może czasem coś tam skrobnę na spontanie. Studiuję pedagogikę w związku z tym mogą mnie nachodzić różne rozkminki, które upublicznię.

Co będzie to się okaże w praniu, póki co dalej będę czytać mądre blogi fajnych autorów.