czwartek, 4 czerwca 2015

Manufaktura słodkości, czyli jak mija mi początek czerwca :)


Ostatnio nawet bardzo słodko. Odkąd wszystko się zaczęło zmieniać mam więcej weny do próbowania swoich sił w kuchni (chociaż zmienia się ciągle ale to co dzieje się teraz akurat mi pasuje). Przyszedł mi też silikonowy rękaw z Chin! Jest idealny tylko muszę się nauczyć go używać :)

Truskawkowy tort urodzinowy - moja mama jest mistrzem tortów!!!


Na spontanie wyszedł piętrowy. Miał być jakiś mały zwykły torcik. Miałam o nim nie wiedzieć ale zaskoczyłam wszystkich i nie poszłam do szkoły i w rezultacie uczyłam się robić pou na muffinki. Nadal nie umiem ale na ten temat będzie osobna fotorelacja. 

niedziela, 24 maja 2015

Pinterset - dzieło szatana czy najlepszy twór w internetach?



Pinterset to jedno z najlepszych rzeczy w internetach moim zdaniem. Zbieram tam wszystko co gdzieś w sieci wpadnie mi w oko. Mam kilka tablic, na które przypinam obrazki i zdjęcia. Do czego używam? Do szukania inspiracji. Odkąd zaczęłam używać robię to nałogowo i w każdej wolnej chwili. Przeglądam różne kategorie w zależności na co mam fazę. Wiem, że to stare i już każdy o tym słyszał ale w sumie to nie każdy... jak wiadomo obcuję z dziwnymi ludźmi i nie wszyscy wiedzą co ja właściwie tam klikam.

piątek, 22 maja 2015

Wszystkie drogi prowadzą do biblioteki :)



Mam potrzebę aby o tym napisać. Dlaczego kocham biblioteki miłością największą, najsilniejsza i niczym nieograniczoną...
Przy okazji dziękuję Pani Marysi za anulowanie zaległej kary dzień po amnestii. Zawsze mówiła, że innym razem a ja zawsze płaciłam. Tym razem znalazła powód, żebym nie płaciła. Dziękuję :)

środa, 20 maja 2015

O dobrych ludziach, czyli życiowe power banki :)




(Pikseloza level master)
Miałam napisać o pozytywnych ludziach i nagle zniknęłam, przypadek? Nie sądzę :)
Zgodnie z obietnicą złożoną samej sobie, publicznie, znalazłam chwilę, żeby napisać o dobrych ludziach, dzięki którym ładuję baterie. Żeby nie było, że świat taki zły i pełen hien wysysających ze mnie wszystko co najlepsze. Opisałam kilka osób a właściwie to dlaczego mnie ładują. Oczywiście to nie wszyscy! Jak widzę co robią ze swoim i nie tylko swoim życiem to pozostaje mi tylko powiedzieć, że wszystko się da tylko trzeba chcieć.

czwartek, 30 kwietnia 2015

Książkoholizm a nieprzystosowanie społeczne



Link do fajnej strony na fb, z której zapożyczyłam zdjęcie (mam nadzieję, że się nie pogniewacie)


Natrafiłam na powyższej stronie na dziwny tekst o powodach, dla których kiedyś uważano czytanie książek za coś złego. Nie ogarniam :)

środa, 29 kwietnia 2015

Rozstanie z dresem...



Po raz kolejny zmieniam coś. Lubię jak się coś dzieje. Coś nowego, lepszego albo niekoniecznie. Po prostu coś innego. Tym razem znowu trafiło na pracę i o dziwo nie dlatego, że jest źle ale dlatego, że może być jeszcze lepiej. Nie chciałam tego robić bo tak jak pisałam jakiś czas temu praca na infolinii daje mi luz na który nie będę mogła sobie pozwolić gdzieś indziej. Trudno. Czas pożegnać się z dresem zawsze i wszędzie. Czas na zmiany bo już za długo było dobrze...